piątek, 8 kwietnia 2011

Ciemna strona mocy - Filtry ciemne ND cz.1 "Hitech ND 3.0"


 "Ciemna strona mocy" czyli filtry ciemne ND.
Pierwszym filtrem jaki wpadł mi w ręce, był ND 3.0 firmy Hitech.



Pierwsze wrażenie po wsunięciu w uchwyt to, ale ciemno ;)
Wykonałem kilka zdjęć i mój zachwyt lekko opadł :/
Pierwszym aparatem do którego został podpięty filtr był Nikon D40.
Zdjęcia były różowe!
Otworzyłem Rawa w ACR, szybka korekcja suwakami od balansu bieli
i mogłem powiedzieć uff. 
Korekta zdjęcia się udała, niestety gorzej to wyglądało gdy w kadrze miałem 
coś zielonego!(trawa, liście)
Wówczas filtr ND działał jak IR!!
O to przykładowe zdjęcie z kolorem zielonym :

Nikon d40 + filtr Hitech ND 3.0

 To że róż, to już wspominałem. 
Natomiast liście robią się białe i nie uda nam się tu korekta. :/

Zupełnie inaczej zachowywał się ten filtr na Nikonie d300
Aparat w miarę radził sobie z balansem bieli.
"W miarę" w porównaniu do D40 to było tak, jakiego
zafarbu mogłem się spodziewać przy tak ciemnym filtrze..
Ogólnie nie było żadnych problemów na d300 .

Nikon d300 + filtr Hitech ND 3.0

Ustawienia WB były, w obu przypadkach na auto.

I tu przestroga:
Zanim nabędziesz ciemny filtr, sprawdź jak się zachowuje na twojej matrycy!

Zauważalnym problem było jeszcze, odbicie się obiektywu w filtrze podczas fotografowania.
Ogólnie zdjęcia były do śmieci.
Więc trzeba było coś zrobić!
Jak ograniczyć wpadające światło pomiędzy filtr a obiektyw w uchwycie?
Próby zasłonięcia przerwy między filtrem, obiektywem czapką lub czymś innym nie dawało zadowalających rezultatów.
Wymyśliłem obciąć pasek 3-4cm ze ściągacza swoich skarpetek ;)
Zamocowałem i to było to, choć świadomość chodzenia ze skarpetką na obiektywie wprawiała mnie zawsze w śmiech.
Ale kto tam wiedział ;)


Cóż jak widać, nie było tak źle.

Na koniec dodaję dwa Rawy, z D40 i d300

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz